24.07.2025 | Autor: Olga Mocek
W świecie pełnym pośpiechu, nadmiaru bodźców i cyfrowych ekranów coraz więcej osób szuka ukojenia w naturze.
Lasoterapia, czyli terapeutyczny kontakt z lasem, zyskuje na popularności jako skuteczna metoda redukcji stresu, poprawy nastroju i wsparcia zdrowia psychicznego.
W tym artykule przyglądamy się, czym dokładnie jest lasoterapia, na czym polega jej działanie oraz co mówi o niej współczesna psychologia i badania naukowe.
Lasoterapia to nic innego jak spacer w lesie z tym, że z dużą uważnością na siebie i na to, co nas otacza. Jest to możliwe dzięki temu, że świadomie przekierowujemy uwagę na nasze zmysły, którymi są: wzrok, słuch, węch, dotyk. A to sprawia, że możemy dosłownie “zanurzyć się” w lesie. Tak więc spacerując po lesie robimy to i zwracamy uwagę na to co:
Lasoterapia to holistyczne podejście, czyli stosowane są w niej różne metody terapeutyczne między innymi:
Regularny kontakt z naturą pomaga w budowaniu wewnętrznego spokoju, w lepszym radzeniu sobie z trudnymi emocjami i prowadzi do odzyskania równowagi emocjonalnej
Lasoterapia to bycie w tu i teraz…
Ten termin pochodzi z zachodu, a dokładniej z Japonii. Bardzo często pojęcie Kąpiel leśna/Shinrin-yoku można spotkać czytając literaturę na temat wpływu leśnych kąpieli i laseroterapii. To słowo dosłownie oznacza “leśna kąpiel”. W literaturze opisana jest jako technika medyczna, która ma na celu wzmocnić organizm oraz nauczyć relaksacji. Ten termin użyto pierwszy raz w 1982 r., gdy badacze japońscy rozpoczęli badanie substancji, które są wydzielane przez środowisko leśne i jaki mają one wpływ na organizm ludzki. Badania prowadzone były na wyspie Yaku, a lokalizacji tej nie wybrano przypadkowo.
Yakushima (lub Yaku, bo shima to po japońsku wyspa) znajduje się w prefekturze Kagoshima i jest objęta ochroną dzięki dzikiej, nienaruszonej od kilku tysięcy lat florze, tworząc spektakularny krajobraz” (Simonienko, 2021, s. 15). Badanie polegało na spacerowaniu przez 40 minut w starożytnym cedrowym lesie Yakusugi dwa razy dziennie: rano i popołudniu. Następnie badani powtarzali tę czynność, ale tym razem w warunkach laboratoryjnych, gdzie wilgotność i temperatura były na takim samym poziomie, jak w lesie. Respondenci następnie wypełniali kwestionariusz stanów nastroju (POMS) i ankiety, gdzie oceniali to w jaki sposób odbierali las.
W każdym roku miliony ludzi wędruje szlakami leśnymi w Japonii, shinrin-yoku traktuje się jako metodę dbania o zdrowie oraz powstały centra medyczne w których terapia naturą jest codziennością. W tym rejonie świata praktyka terapii leśnej jest uznawaną metodą w praktyce medycznej.
Praktyka kąpieli leśnych nie ogranicza się jedynie do spacerów – to uważna obecność w lesie, skupiona na bodźcach zmysłowych i wewnętrznym wyciszeniu. Metoda kąpieli leśnych zakłada pełne zanurzenie się w naturze, co wzmacnia jej terapeutyczny efekt.
Kluczowym elementem jest przygotowanie kąpieli leśnej, czyli świadomy wybór miejsca, tempa oraz nastawienia psychicznego. Regularne kąpiele leśne pomagają odkryć moc kąpieli leśnych, która tkwi w uważności i doświadczaniu leśnej kąpieli jako formy wsparcia emocjonalnego. W Japonii mówi się wręcz o sztuce kąpieli leśnych, która stanowi istotny element dbałości o zdrowie psychiczne i równowagę w życiu człowieka.

W tym fragmencie pragnę przytoczyć cytat, który wprost mówi o tym, jak las wpływa na nasze zdrowie psychiczne: “Wpływa relaksacyjnie, zmniejszając zaangażowanie części współczulnej układu nerwowego, a zwiększając przywspółczulnej, odpowiedzialnej za odprężenie. Sam widok lasu jednak nie wystarczy. Aby uzyskać głębokie odprężenie, a nie tylko wrażenie mniejszego napięcia, trzeba go także słyszeć, a jeszcze lepiej- wdychać leśne powietrze” (Simonienko, 2021, s. 41).
Lasoterapia ma ogromny potencjał w tym zakresie – opiera się na taryfikowanych technikach ekoterapii, które aktywują nasz naturalny system regeneracji i regulacji emocjonalnej. Dobroczynny wpływ lasu dotyczy nie tylko zdrowia psychicznego, ale i całego organizmu.
Chciałabym też wspomnieć o istotnym wpływie natury na odporność immunologiczną człowieka, która jak dla mnie idzie w parze z dobrostanem psychicznym. Z badań japońskiego lekarza immunologa, dr. Quinga Li z Nippon Medical School Hospital w Tokio (2006) “wynika, że terapia lasem raz w miesiącu umożliwia ludziom utrzymywanie lepszych mechanizmów odpornościowych przez cały miesiąc” (Simonienko, 2021, s. 28). To tylko potwierdza, jak wiele mogą nam dać tajniki terapii lasem, oparte na medycynie lasu i praktykowaniu kontaktu z naturą w terenie przyrodniczym.
Pisząc ten artykuł miałam myśl, żeby nie był on czysto naukowy, jednakże pragnę uwzględnić w nim badania, a może bardziej uznać ich ważność i podkreślić, że istnieją. I jest ich na szczęście coraz więcej. Bardzo cieszy mnie to, że szereg osób rozpowszechnia tą wiedzę poprzez różne organizacje, centra, czy książki. Liczne badania na temat lasoterapii potwierdzają jej pozytywny wpływ na człowieka oraz pełnią istotną funkcję zarówno w profilaktyce chorób somatycznych, jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca, ale pomaga w leczeniu chorób psychicznych z grupy zaburzeń lękowo-depresyjnych.
Bazową literaturą z której korzystałam podczas pisania tego tekstu była dla mnie książka psychiatry Dr n. med. Katarzyny Simonienko “Terapia Lasem w badaniach i praktyce” którą bardzo polecam. Chciałabym w tym fragmencie podziękować mojej przyjaciółce, która mnie obdarowała tą książką o lasoterapii.
Badania Hassan A, Tao J, Li G et al. (2018) “dowiodły, że podczas przebywania w lesie średnie wartości zarówno fal alfa, jak i beta stają sie znacznie wyższe- tym bardziej, im dłużej trwa spacer. Okazało się, że w lesie koncentracja uwagi, spostrzegawczość i szybkość podejmowania decyzji wzrastają, rejestrujemy więcej detali, bardziej zwracamy uwagę na otoczenie, przy czym nie męczy nas to tak, jak w warunkach miejskich- w ruchu ulicznym czy w pracy. Pomimo większego zaangażowania w relację z otoczeniem, pozostajemy wypoczęci i odprężeni” (Simonienko, 2021, s. 45). Praktyka leśnej terapii zmniejsza skutki stresu, który jest spowodowany wieloma czynnikami zewnętrznymi w aktualnym stylu życia wielu ludzi.
Praktyka leśnej terapii, w tym również dendroterapia, zmniejsza skutki stresu, który jest spowodowany wieloma czynnikami zewnętrznymi w aktualnym stylu życia wielu ludzi.
Wyobrażam sobie, że czytają ten artykuł osoby zmagające się z różnego rodzaju trudnościami stąd pragnę przytoczyć dwa cytaty, które wprost odpowiadają na to pytanie:
“Terapia lasem działa nie tylko jako profilaktyka czy wspomaganie tradycyjnego leczenia, jest również jedną z form rehabilitacji w różnego rodzaju chorobach psychicznych. Największą skuteczność odnotowano w zaburzeniach depresyjnych oraz lękowych, takich jak PTSD, nerwice, także z towarzyszącą bezsennością” (Simonienko, 2021, s. 53). Dobroczynny wpływ lasu znajduje szczególne zastosowanie u osób z obniżonym nastrojem, przewlekłym stresem czy trudnościami w adaptacji.
Oraz “Wpływ terapii lasem na choroby psychiczne badali naukowcy z Olsztyna pod kierownictwem dr. Ernesta Bielinisa. Wśród chorych cierpiących na zaburzenia afektywne, takie jak depresja zauważono, że kąpiel leśna spowodowała znaczny spadek poziomu lęku.
Po kąpieli leśnej znacznie wzrosło poczucie wigoru” (Simonienko, 2021, s. 55). Tego typu doświadczenia potwierdzają siłę mechanizmu, który określamy mianem biofilii, czyli naturalnej potrzeby człowieka do kontaktu z naturą. To właśnie ta potrzeba leży u podstaw skuteczności lasoterapii i powoduje, że kąpiele leśne przyspieszają proces zdrowienia w sposób łagodny, ale głęboki.
Zdrowie psychiczne i natura są bardzo ze sobą powiązane. Las może być dobrym “naturalnym terapeutą”. Dzięki zatrzymaniu i dobroczynnemu wpływowi na układ nerwowy możemy odczuwać mniejsze napięcie lub jego brak i spokój. Dzięki uważności możemy nauczyć się radzenia sobie z niesprzyjającymi myślami, albo i znaleźć wiele odpowiedzi na nurtujące nas pytania, ponieważ paradoksalnie zauważając myśli i nie poddając analizowaniu ich treści może pojawić się przestrzeń na odpowiedź, której nie ma, gdy ciągle coś analizujemy.
Postaram się teraz przybliżyć w bardzo dużym skrócie w jaki sposób praktykować lasoterapię. Myślę, że podstawą jest to, aby być w tu i teraz, w aktualnym doświadczeniu. Wyobrażam sobie, że czasem wybranie się do lasu może być “wciśnięte” w harmonogram całego napiętego grafiku. Natomiast, zachęcam do tego, kiedy już uda nam się wygospodarować czas na spacer, zrobić to w sposób obecny, będąc bardzo uważnie przy sobie. To co mi bardzo ułatwia bycie przy sobie, to pozostawienie telefonu w samochodzie.
Robię tak, gdy bardzo dobrze znam las do którego się wybieram. Natomiast dla bezpieczeństwa początkującym proponuję zabierać go ze sobą, ale z włączoną opcją wyciszenia dźwięków i wibracji. Zachęcam też do zabrania paru przedmiotów, np. plecak ze scyzorykiem, peleryną przeciwdeszczową, czymś do jedzenia, środkiem przeciwko kleszczom, wodą a jeżeli ktoś ma alergie lekiem przeciwalergicznym, apteczkę, koc, notes i przyrząd piśmienniczy.
Może to drobiazgi, ale z praktyki własnej i zawodowej wiem, że posiadanie tych przedmiotów zwiększa poczucie bezpieczeństwa podczas samodzielnych wypraw. Oczywiście, można iść z kimś znajomym i umówić się na spacer w ciszy. Swoją drogą, moje spacery już bardzo rzadko są samodzielne, ponieważ gdy bliskie mi osoby doświadczyły uważnych spacerów ze mną, bardzo często teraz pytają “kiedy las w tym tygodniu?”. Ale do brzegu, kiedy założymy plecak na plecy zanim zrobimy pierwszy krok rozejrzyjmy się dookoła jak wygląda wejście, aby później do niego wrócić (można zrobić sobie zdjęcie).
Kiedy środki bezpieczeństwa zostaną podjęte można zrobić pierwszy krok. I to od Was zależy jaki to będzie pierwszy krok, którym zmysłem zaczniesz się zanurzać w lesie. Czy będzie to uaktywnienie zmysłu węchu, aby zwrócić uwagę na to jaki zapach do Ciebie dociera, czy postanowisz rozejrzeć się uaktywniając zmysł wzroku i uświadomisz sobie co teraz przed sobą widzisz, czy to będzie:las, ścieżka, drzewo, krzewy, liście, kwiaty, a może mieszkańcy tego miejsca? Pamiętajcie proszę, że wchodząc do lasu wchodzimy do czyjegoś domu, a my jesteśmy tam gościem i od nas zależy czy będziemy miło przyjęci.
Może być i tak, że pierwsze co do siebie dopuścisz to będzie jakiś dźwięk za pomocą zmysłu słuchu. Przekieruj więc swoją uwagę właśnie tam i bądź tu i teraz, uważnie słuchaj jakie dźwięki do Ciebie dobiegają. Może usłyszysz szum liści, może swoje kroki, oddech, a może odgłosy ptaków czy innych żyjących tam zwierząt. Następnie możesz przejść do uaktywnienia bardziej pierwotnego zmysłu, którym jest dotyk za pomocą dłoni lub palca wskazującego wybierz jaki fragment tej przestrzeni chcesz sprawdzić jak czujesz. Po którą strukturę sięgniesz? i jaka ona będzie? szorstka, czy może miękka? Sucha czy wilgotna? Jaką temperaturę odczuwasz? Zauważ to, doświadczaj tego takim jakie to jest, bez analizowania. Bądź tu i teraz.
Być może odczujesz też to, że jesteś częścią tego ekosystemu i to jak wzajemnie oddziałujemy na siebie. Może poczujesz połączenie z naturą, ziemią i pojawi się wdzięczność za to ile las robi dobrego dla nas i dla innych istot żywych.
Pamiętaj, że z lasoterapią jest jak z każdą praktyką, powolutku w swoim tempie próbuj doświadczać tego po swojemu w zgodzie ze sobą, nie miej oczekiwań, że wszystko uda się odrazu. Zaczynaj od początku i powtarzaj, a wierzę, że las podzieli się z Tobą swoimi dobroczynnymi właściwościami.
Podczas jednego szkolenia z wielu w którym brałam udział padło z ust prowadzącej Magdaleny Kidoń, pscyhoterapeutki Gestalt zdanie, które bardzo mnie zainspirowało i rozbrzmiewa we mnie do dnia dzisiejszego: “Praca świadoma, z naturą bez uświadomienia do wewnątrz siebie nie jest możliwa”. Jest to dla mnie bardzo o tym, jak w moim zawodzie ważna jest nieustanna praca nad sobą, o byciu autentycznym psychoterapeutą Gestalt. Tak więc, jak zapraszać klientów do przyrody, jeżeli samemu się tego nie praktykuje? Jak mówić o kojącym wpływie lasu na układ nerwowy, kiedy samemu tego się nie doświadcza? Dlatego wdrażam w swoją codzienność praktykowanie relacji z naturą.
Na ten moment jest to dla mnie rutyną jak mycie zębów i mam nadzieje, że tak już zostanie. Właśnie w tym momencie, aby pisany tekst był jak najbardziej autentyczny przerywam pisanie tego artykułu, bo czuje, że potrzebuje przerwy. Wstaję i wychodzę na spacer do lasu w teren bardzo przyrodniczy, bo na wsi wśród pól i łąk. Jest lipiec, cisza i mrzy. Pragnę wspomnieć, że osobiście uwielbiam chodzić do lasu podczas letniego deszczu, słuchając melodii granej przez krople uderzające o liście oraz szumiącego wiatru. Wąchając leśne powietrze, wilgotną mokrą ziemię, bosymi stopami dotykając mchu mięciutkiego jak gąbka często świadomie zamykam oczy, aby zmysł wzroku nie był aktywny po to, by zintegrować w sobie te doznania co dla mojego układu nerwowego ma najbardziej kojący wpływ.
Warto sięgać po tę metodę samoregulacji w momentach naszego życia w których jest spokojnie, aby głowa i ciało dostały sygnał, że tak też jest dobrze, bezpiecznie, wtedy podczas wracania do wspomnień spędzania czasu w lesie do wizualizacji tego pobytu podczas trudniejszego okresu naszego życia będzie to już znane i znajome naszemu organizmowi, więc łatwiej będzie mu się przełożyć z trybu zamrożenia, walki czy ucieczki i wrócić do stanu homeostazy. Teraz mając ucieleśnione doświadczenie zastosowanie terapii leśnej i kojącego wpływu środowiska leśnego mogę pisać dalej.
Czasem w moim gabinecie, gdy klienci widzą na ścianie wiszący obraz z lasem słyszę pytanie “czy spacer w lesie to forma terapii? I wtedy rozpoczyna się niejednokrotnie rozmowa trwająca przez kilka sesji o tym, jaki jest wpływ natury na psychikę, jak dzięki spacerom możemy uspokoić umysł, jak las działa na stres, opowiadają o tym jak w dzieciństwie relaksowali się w podczas kontaktu z naturą, czy to zbierając grzyby czy spędzając tam po prostu czas z całą rodziną. Co niejednokrotnie powoduje, że postanawiają i tą praktykę wdrożyć do swojego życia codziennego, aby polepszyć swój dobrostan i doświadczyć terapeutycznego działania lasu.
Psychoterapia i natura to wspaniałe połączenie, które umożliwia osiągniecie tego stanu. A kiedy trudno jest wygospodarować przestrzeń na wyjazd do lasu opowiadam o tym, że jest możliwe też bycie w kontakcie z naturą w mieście. A w jaki sposób? Szukając drzew podczas drogi do pracy, stojąc w korku rozglądając się za zielenią, która też ma kojący wpływ na nasz układ nerwowy. Spacerując z psem z uwagą na wszystkie zmysły praktykować uważny spacer zamiast kolejnej rozmowy telefonicznej czy planując w głowie listę zakupów. Może zamiast radia, warto włączyć sobie ścieżkę dźwiękową szumiącego lasu? Przyrodę mamy na wyciągnięcie ręki, kiedy tylko jesteśmy uważni możemy zwrócić uwagę jak natura woła do nas nawet przez okno podczas przerwy w pracy.
Jestem też psycholożką dziecięcą, która wsłuchując się w potrzeby dzieci i ich opiekunów wychodzi “po za drzwi gabinetu”, gdy zauważam, że to może umożliwić osiągnięcie założonego celu terapeutycznego.
Tak więc lasoterapia jest możliwa z dziećmi i jak najbardziej jest również dla nich. Co więcej “W Europie powstaje coraz więcej szkół i przedszkoli leśnych, bazując np. na modelu skandynawskim i haśle “nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania”. Zwolennicy leśnych szkół twierdzą, że dzięki kontaktom z przyrodą dzieci stają się bardziej kreatywne, samodzielne, ale też odporniejsze. Łatwiej radzą sobie ze stresem i nie boją się wyzwań” (Simonienko, 2021, s. 74).
Jak pisze dalej Simonienko “Zespół dr Kimbell przeprowadził badania na amerykańskiej populacji dziecięcej. Okazało się, że dzieci, które nie mają kontaktu ze środowiskiem naturalnym i pozbawione są korzyści z tym związanych, na płaszczyźnie emocjonalnej, psychicznej i duchowej są bardziej podatne na depresję oraz zaburzenia koncentracji uwagi. Przegapiają też ważny etap w życiu, który wiąże się z lepszym rozwojem poznawczym, wykształceniem kreatywności oraz zabawy zespołowej. Naturalne środowisko pobudza uwagę dzieci, ale jednocześnie nie powoduje zmęczenia, a poprzez wpływ na ciało daje uczucie wigoru i odświeżenia” (Simonienko, 2021, s. 74).
Bibliografia
Simonienko, K. (2021). Terapia lasem w badaniach i praktyce. Poznań: Wydawnictwo Naukowe Silva Rerum.
Antosik, A. (2023). Leśna terapia. Jak czerpać zdrowie, energię i spokój z mocy drzew. Białystok: Grupa Wydawnictwo Kobiece
Lasoterapia, znana też jako „kąpiele leśne” (shinrin-yoku), to forma terapii polegająca na świadomym przebywaniu w lesie w celu poprawy zdrowia psychicznego i fizycznego. Skupia się na uważnym kontakcie z naturą – poprzez obserwację, oddech, słuchanie dźwięków czy dotyk. Lasoterapia nie polega na aktywnym spacerze, lecz na zanurzeniu się w atmosferze lasu, by pobudzić zmysły i uspokoić umysł.
Kontakt z naturą obniża poziom kortyzolu, redukuje napięcie emocjonalne i poprawia nastrój. Przebywanie wśród drzew stymuluje układ nerwowy do relaksacji, a jednocześnie zwiększa poziom serotoniny, czyli tzw. „hormonu szczęścia”. U osób regularnie spędzających czas w lesie obserwuje się większą odporność na stres i poprawę koncentracji. Dodatkowo obcowanie z naturą sprzyja refleksji, samoświadomości i uczuciu spokoju wewnętrznego. Celem lasoterapii jest redukcja stresu, wyciszenie i przywrócenie równowagi emocjonalnej.
Badania pokazują, że lasoterapia obniża ciśnienie krwi, zmniejsza stres i poprawia jakość snu. Wpływa korzystnie na układ odpornościowy, zwiększając liczbę komórek NK odpowiedzialnych za walkę z infekcjami. Z perspektywy psychologicznej lasoterapia poprawia nastrój, zmniejsza objawy lęku i depresji oraz pomaga odzyskać energię psychiczną. Kontakt z przyrodą wspiera także procesy poznawcze i kreatywność, co czyni ją skutecznym uzupełnieniem terapii.
Pierwsze efekty lasoterapii można zauważyć już po 20–30 minutach spokojnego spaceru po lesie. Optymalnie jednak, aby uzyskać trwałe korzyści, zaleca się 2–3 godziny w tygodniu w środowisku naturalnym. Regularne praktykowanie lasoterapii prowadzi do obniżenia poziomu stresu i poprawy samopoczucia emocjonalnego. Kluczowe jest nie tempo marszu, lecz skupienie na doświadczaniu natury wszystkimi zmysłami.
Tak, lasoterapia skutecznie obniża poziom stresu i napięcia nerwowego. Dźwięki natury, zapach drzew i spokojne otoczenie aktywują układ przywspółczulny, odpowiedzialny za regenerację organizmu. W efekcie lasoterapii spada ciśnienie krwi i poprawia się rytm oddechu, co wspiera równowagę emocjonalną. Regularne praktykowanie tej metody redukuje objawy lękowe i poprawia odporność psychiczną.
Podczas sesji lasoterapii wykorzystuje się techniki uważności, głębokiego oddychania, medytacji i sensorycznego doświadczania przyrody. Uczestnicy skupiają się na obserwacji kolorów, słuchaniu dźwięków lasu czy dotykaniu roślin. Niektórzy terapeuci łączą lasoterapię z ćwiczeniami oddechowymi, jogą lub elementami arteterapii. Celem jest pełne połączenie ciała i umysłu z naturą w celu osiągnięcia wewnętrznego spokoju.
Lasoterapia wspomaga leczenie depresji i wypalenia zawodowego, redukując objawy zmęczenia psychicznego i emocjonalnego. Kontakt z naturą poprawia nastrój, przywraca energię oraz sprzyja regulacji emocji. Badania potwierdzają, że uczestnicy lasoterapii odczuwają większy spokój, motywację i poprawę jakości życia. W połączeniu z psychoterapią może to znacząco przyspieszyć proces zdrowienia i regeneracji.
Lasoterapia jest bezpieczna dla większości osób, niezależnie od wieku czy kondycji fizycznej. Przeciwwskazaniem mogą być jedynie poważne alergie na pyłki, problemy z poruszaniem się lub silny lęk przed otwartą przestrzenią. W takich przypadkach warto dostosować formę praktyki lub skonsultować się z terapeutą. Dla większości osób lasoterapia stanowi naturalny i bezpieczny sposób na poprawę zdrowia psychicznego.
Lasoterapia doskonale łączy się z praktyką mindfulness, ponieważ obie metody opierają się na uważności i obecności „tu i teraz”. Psychoterapeuci coraz częściej włączają sesje w naturze jako uzupełnienie terapii poznawczo-behawioralnej lub terapii ACT. Wspólne zastosowanie lasoterapii i terapii pozwala pogłębić relaksację, świadomość emocji i kontakt z ciałem. Takie połączenie wzmacnia efekty psychoterapii i wspiera trwałe zmiany w samopoczuciu.
Aby rozpocząć praktykowanie lasoterapii wystarczy znaleźć spokojne miejsce w lesie i poświęcić czas na świadome doświadczanie otoczenia. Warto wyłączyć telefon, iść powoli, skupić się na oddechu i wrażeniach zmysłowych. Można też praktykować krótkie medytacje lub ćwiczenia oddechowe wśród drzew. Regularność i uważność są kluczem – nawet krótkie sesje potrafią znacząco poprawić samopoczucie i odporność na stres.